Kości , ości w diecie psów i kotów a koprostaza
W naturalnych warunkach wilki jako tzw. dzikie psowate po upolowaniu zjadają tyle ile potrafią zaś nadmiar pożywienia zakopują w ziemi . W takich warunkach najczęściej dochodzi do nadpsucia się tego białka co charakteryzuje się odpowiednim zapachem , ale wtedy właśnie powstają egzogenne aminokwasy jako niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu . Aminokwasy egzogenne to te , które organizm nie wytwarza samoistnie a są one budulcem wielu białek w organiźmie , które często są aktywatorami lub transporterami - koenzymami wielu prawidłowych procesów transportu we krwi . W naturze zwierzęta zjadają kości i to czasami w dużej ilości jeśli nie maja dostępu do innego źródła białka . Jednorazowe objedzenie się dużą ilością kości lub podawanie dużej ilości kości codziennie czy nawet co drugi dzień prowadzi do zaparć a nawet zatkania przewodu pokarmowego - koprostazy . Pojawiają się wtedy dodatkowe objawy jak wymioty i ogólna niedyspozycja zwierzaka , polegająca na ciągłym napinaniu się do oddawania stolca ale z powodu zatkania i braku pomocy przez lekarza może dochodzić do wgłobienia jelit czy innych dysfunkcji z poziomu jelit . W takich przypadkach trzeba szybko interweniować podając odpowiednią ilość oleju PARAFINOWEGO , który nie wchłania się z p. pokarmowego i nawilżając go pomoga w opróżnieniu - wypróżnieniu . Inne oleje niż parafinowy -to BŁĄD w postępowaniu . Czasami taki olej parafinowy jest zmieszany z płynnym nifuroksazydem aby dodatkowo wspomagać stabilizację podrażnionego p. pokarmowego . Podawanie oleju parafinowego zbyt długo i to codziennie doprowadzi do awitaminozy A D E K - gdyż olej ten rywalizuje z tłuszczami w karmie ograniczając ich przyswajanie .Tak więc zbyt duże ilości kości lub często z powodów ekonomicznych jako główny składnik jedzenia psa czy kota- prowadzi do uszkodzenia - zatkania p. pokarmowego . Jeśli psiak jest przyzwyczajony np. co drugi dzień do 1-2 kosteczek jako przysmak to nie powinno być problemów , pytanie jakich kosteczek ? wołowe , wieprzowe a może jagnięce ? .. Najbezpieczniej podawać duże kości z kawałkami mięsa - co jest dostępne w naszym sklepie , aby pies obgryzając mięsko oraz nasady z chrząstek czyścił sobie zęby z kamienia nazębnego i ma zajęty czas w nadmiarze jako wolny - nudy - ma zajęcie . Najbezpieczniej podawać do gryzienia tzw. kości z wysuszonej skóry wołowej czy wieprzowej albo np. suszony ogon czy ryjek - bo długo będą miały zajęcie aż je rozmoczą i nagdryzając zjedzą . Są one w miarę bezpieczne - jeśli nie będą w nadmiarze w diecie . Inaczej ma się sprawa z kośćmi po kurczaku i takimi co podczas gryzienia rozszczepiają się na mniejsze kawałki w postaci tzw. igieł- bo mogą stanowić zagrożenie poprzez uszkodzenie p. pokarmowego . Jeszcze inaczej wygląda sprawa z ośćmi czyli kości rybie - bo te są szczególnie niebezpieczne , dlatego też resztki rybne oraz inne kości niebezpieczne - jako pozostałości po konsumpcji ludzi - powinny być na tyle dobrze zabezpieczone by zwierzak nie wyciągnął ich np. z kosza - bo ma dobry węch . W przypadku kości drobiowych najbezpieczniej jest podawać tylko nasady kości długich z chrząstkami - co jest dla zwierząt wielkim rarytasem i są wtedy w miarę bezpieczne . Profilaktyczne podawanie kości szczeniakom - wspomaga wymianę zębów z mlecznych na stałe oraz może posłużyć do nauki aportowania itp.
